Nawigacja

Instytucje wspierające

W bibliotece.pl Kino za Rogiem Unia Europejska
Program Leader Lokalna Grupa Działania „Perły Ponidzia” Program Rozwoju Obszarów Wiejskich Instytut Książki Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego Biblioteka Narodowa Narodowy Program Rozwoju Czytelnictwa Cyfrowa Biblioteka Narodowa Polona Polski Instytut Sztuki Filmowej

Statystyka

stat4u

Logowanie

Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło

BIP

Biuletyn Informacji Publicznej

Biblioteka w Oleśnie

Kino za rogiem Facebook Kręgielnia Olesno

Losowe zdjęcie

Warto przeczytać

Nowości książkowe

Pagerank

My Google Pagerank

Gminna Biblioteka Publiczna w Oleśnie w katalogu Gwiazdor

Wikipedia


Katalog Onet.plKatalog Onet.plKatalog Onet.pl
Gminna Biblioteka Publiczna w Oleśnie
Całkowita liczba odwiedzin:
2074201

"Dziunia" - spotkanie DKK

Dyskusyjny Klub Książki







„Dziunia” według Miejskiego słownika slangu i mowy potocznej to pochlebne określenie młodej, atrakcyjnej kobiety. Tymczasem Anna Maria Nowakowska, terapeutka pomagająca kobietom będącym ofiarami przemocy, w swojej pierwszej powieść pt. „Dziunia” przedstawia zupełnie inne znaczenie pojęcia „dziunia”. Dziuniość jest według A. M. Nowakowskiej stanem umysłu, który może być kłopotliwy. Z kolei tytułowa Dziunia to niechciane, niekochane dziecko, które na skutek błędów wychowawczych (czy raczej braku jakiegokolwiek wychowania lub choćby zainteresowania) pomimo niezwykłej inteligencji jest kompletnie nieprzystosowane do życia w podłym, pełnym zła świecie. Dziunia – owoc nierozwagi (by nie powiedzieć – głupoty) dwójki młodych ludzi, właściwie od samego poczęcia skazana jest na odtrącenie – nie chcą jej ani rodzice, ani dziadkowie ze strony ojca. Jedynie dziadkowie ze strony matki – prości, bogobojni ludzie ze wsi, litują się nad maleńką istotką i udaje im się przekupić (!) własną córkę, by ta zechciała utrzymać ciążę… Tak więc Dziunia rodzi się i zaczyna rosnąć, a wraz z nią pojawiają się kolejne kłopoty – doskonale zapowiadający się tatuś – „fantastyczny” weterynarz, popada w alkoholizm, zaczyna zdradzać żonę i znęcać się nad rodziną, natomiast mamusia, której niechciane dziecko zrujnowało życie, młodość, urodę i karierę wpada w coraz głębszą depresję. Dziunia jest sama – nikt nie uczy jej zasad postępowania z ludźmi, nikt nie pomaga w odkrywaniu świata, toteż dziewczynka zakłada, że ludzie są z natury dobrzy i należy pomagać im w miarę możliwości i dawać to, czego chcą. Taka postawa skutkuje nieustannym wykorzystywaniem Dziuni przez otoczenie – słabsi uczniowie oczekują odrobienia za nich lekcji – czemu nie?, stary nauczyciel muzyki chce ją dotykać – proszę bardzo! W końcu Dziunia dostrzega, że „nie ma przyjaciół, tylko ludzi, którzy jej używają” i jej bezinteresowność zmienia się w gorzki cynizm. Pomimo okrutnego, nieczułego, zimnego otoczenia, pomimo braku miłości rodziny i bezpiecznego domu, Dziunia zachowuje pogodę ducha i proste, niemal dziecięce dobro, przez pryzmat którego usilnie chce patrzeć na świat.

Książka „Dziunia” omawiana była podczas spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki 14 grudnia 2015 r. Powieść poraża, wstrząsa, oburza i wywołuje dreszcze niechęci – do świata, do ludzi, do ogólnej niesprawiedliwości i zła, a jednak nie można przejść obok niej obojętnie. W historii Dziuni znajdziemy wszystko co ludzkie, a więc brzydotę, odrzucenie, chamstwo, nietolerancję, zacofanie, głupotę, nienawiść, ból i smutek, ale są tu również miłość i jej gorące pragnienie, ufność, radość, troska i dobro. I chociaż podłości i zła jest zdecydowanie więcej, to te pozytywne wartości nieustannie trwają i za wszelką cenę próbują nikłym blaskiem nieco rozjaśnić okrucieństwa bijące z każdego zakamarka codzienności.
Wygenerowano w sekund: 0.03
2,074,201 Unikalnych wizyt