Pierwsze spotkanie DKK w nowej siedzibie biblioteki
Dodane przez MMorawiec dnia Marzec 17 2015 10:52:15



Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki w Oleśnie odbyło się 24 lutego 2015 roku, a zorganizowane zostało po raz pierwszy w nowej siedzibie biblioteki. Klubowiczki rozmawiały na temat książki G. Simsion'a, pt. "Projekt Rosie". Dyskusja na temat książki połączona została ze zwiedzaniem oraz z kameralną, uroczystą inauguracją działalności biblioteki i DKK w nowym budynku.

Główny bohater książki, Don Tillman, profesor genetyki, charakteryzuje się słowami: „Skończyłem trzydzieści dziewięć lat, jestem inteligentnym, sprawnym fizycznie kawalerem, cieszę się doskonałym zdrowiem i całkiem wysokim statusem społecznym, a jako profesor nadzwyczajny otrzymuję pensję powyżej średniej krajowej. Według kanonów logiki powinienem być atrakcyjnym kandydatem dla osobników płci żeńskiej. W królestwie zwierząt miałbym istotny potencjał reprodukcyjny”. Co więc sprawia, że Don nie może znaleźć żony? Przecież przyczyną na pewno nie jest jego neurotyzm, dziwne zwyczaje albo życie zaplanowane co do minuty według harmonogramu... Jednak Don niezłomnie dąży do znalezienia „partnerki doskonałej”. Postanawia wdrożyć w życie projekt „Żona”. W tym celu konstruuje szesnastrostronicowy kwestionariusz – „skuteczne, naukowo uzasadnione narzędzie, wykorzystujące najlepsze współczesne osiągnięcia w celu odfiltrowania osobników płci żeńskiej, które marnują czas, są zdezorganizowane, rozróżniają smaki lodów, noszą wyzywającą odzież, wpatrują się w kryształowe kule, czytają horoskopy, mają obsesję na punkcie mody, oglądają programy sportowe, są fanatyczkami religijnymi, wegankami, kreacjonistkami, palaczkami, ignorantkami wobec świata nauki i zwolenniczkami homeopatii”. Celem projektu ma być wyłonienie z żeńskiej części populacji partnerki idealnej, poprzez zredukowanie liczby kandydatek do poziomu umożliwiającego usystematyzowanie... Proste i logiczne, prawda? Cóż z tego, skoro miłość najwyraźniej nie jest stanem pozwalającym człowiekowi kierować się logiką. Jedną z kandydatek na żonę jest Rosie Jarman – trzydzieści lat, BMI – dwadzieścia, barmanka, pije, pali i jest bardzo niepunktualna. Mimo iż Don skreśla kobietę z listy potencjalnych partnerek życiowych, zaprzyjaźnia się z nią, aż w końcu dochodzi do wniosku, że sytuacja między nim a Rosie to „wynik kompatybilności genów”.