Rozmowa o miłości i mroku na spotkaniu DKK
Dodane przez MMorawiec dnia Czerwiec 26 2015 09:26:36


Słowa mają szczególną moc dookreślania rzeczywistości. Pozwalają wyrazić wszystko to, co kłębi się w głowie i skrywa w sercu. Słowa dają możliwość pocieszania, a jednocześnie – zabijania. Gdy jednak zabraknie słów, rozmowy i codziennego przepływu myśli pomiędzy ludźmi, zaczynają powstawać tłumione żale i niewypowiedziane pretensje, od których już prosta droga do konfliktów i rozerwania więzi. Jeśli człowiek przestanie rozmawiać z najbliższymi, nie dość, że wpadnie w pułapkę własnych myśli, to doprowadzi w końcu do tego, że najbliżsi staną się obcymi. A z obcym człowiekiem nie da się już żyć. Wówczas tę nieznośną „znajomość” trzeba w jakiś sposób skończyć…

Autobiograficzna książka Amosa Oza pt. „Opowieść o miłości i mroku”, oprócz dwóch tematów zawartych w tytule, traktuje w dużej mierze również o braku szczerego porozumienia wśród najbliższych. Kolejne problemy pojawiające się w rodzinie tego izraelskiego pisarza są z uporem odsuwane w najdalsze zakątki pamięci i podświadomości. Pojawia się coraz więcej tematów stanowiących tabu. Nie rozmawia się o uczuciach, o codziennych troskach i radościach. Dyskusje pomiędzy małżonkami, a także pomiędzy rodzicami a kilkuletnim Amosem, dotyczą głównie literatury, książek, pisarzy, polityki i sytuacji gospodarczej na świecie. Brak porozumienia, niemożność otwarcia serca i umysłu przed najbliższymi doprowadza do samobójczej śmierci matki dwunastoletniego Amosa. Niepojęta tragedia całej rodziny staje się kolejnym tabu. O matce się nie rozmawia. O jej śmierci – tym bardziej. Skrywana przez lata tęsknota i chęć zrozumienia dramatu przelewa się po latach na karty książki – to pierwsza konfrontacja Oza z mrocznymi wspomnieniami, a zarazem klucz do zrozumienia całej jego twórczości.

Książka Amosa Oza omawiana była podczas spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki w Oleśnie 22 czerwca 2015 r.